czwartek

Niezbędnik właściciela cz.2

Po obróżkach nadszedł czas na smycz. I znów trzeba wybrać która kupić.Na szczęście jest ich mniej niż obroży więc i wybór będzie łatwiejszy.

Najpopularniejsze są smycze około 1,5 metrowe. Zrobione z taśmy lub skórzane.
Są bardzo wygodne zarówno na szybki spacer jak i na dłuższą wędrówkę . Taka smycz nie plącze się za bardzo i jest łatwa w utrzymaniu tzn łatwo się ją czyści. Są też dostępne wersję krótsze około 1,2 m i dłuższe około 2,5 m ale te dłuższe można dzięki zaczepom skrócić do długości około metra.
Oczywiście występują w różnych kolorach i wzorach.
Moim zdaniem każdy powinien posiadać taką smycz niezależnie czy ma małego yorka czy owczarka niemieckiego.




Na drugim miejscu są smycze automatyczne. Rozwijają cieniutką linkę nawet do 10 metrów(!). Niestety nie każdy może stosować tą smycz ponieważ nie można dzięki niej kontrolować psa tak jak smyczą z taśmy. Bardzo często spotykam się z nieodpowiednim używaniem tej smyczy.Najbardziej zszokował mnie pan który przyczepił ją do kolczatki(!!!) co według mnie jest szczytem bezmyślności. Ale wróćmy do tematu. Mało osób wie, że nie powinno się kupować tej smyczy dla szczeniaków, ponieważ one szybko przyswajają wiedzę i spacer będzie im się kojarzył z napiętą smyczą co może skutkować tym że piesek gdy podrośnie i będzie miał więcej siły, a my wtedy zdecydujemy się na zmianę rodzaju smyczy, będzie po prostu dążył do tego aby smycz napinać bo tylko to zna ze spacerów z dzieciństwa. Moim zdaniem w ogóle nie powinno się jej używać jeśli nie posiada się dostatecznej wiedzy na temat psiego zachowania i psychologii.

Są jeszcze linki treningowe. Bardzo pomocne przy szkoleniu psa i uczeniu go komendy "do mnie". Są najczęściej długości około 5 metrów ale można znaleźć nawet 15 czy 20 metrowe, ale te są raczej przeznaczone dla psów które są szkolone na tropienie lub tropią.Do domowego szkolenia wystarczy w zupełności 5 m.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz